Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Akceptuję, nie pokazuj więcej
Odwiedzin: 2922897 / online: 21
Dziś jest: 15 grudnia 2017 - 20:35
Imieniny obchodzą: Nina, Celina, Walerian

Get Adobe Flash player

Aktualności finansowanie


POLACY MAJĄ MNIEJ KREDYTÓW HIPOTECZNYCH NIŻ NIEMCY!
(25.09.2013)

Co dziesiąty właściciel mieszkania w Polsce kupił je na kredyt. Wciąż jest to jednak wynik czterokrotnie niższy niż unijna średnia. W przypadku rekordzistów - Szwedów i Szwajcarów, sytuacja jest odwrotna niż w Polsce - tylko jeden właściciel na dziesięciu nie ma obciążonej hipoteki.
W Polsce 10,2% właścicieli mieszka w nieruchomościach, które stanowią zabezpieczenie kredytu. Wynik ten plasuje Polskę w gronie krajów europejskich o słabo rozwiniętym rynku kredytowym (24 miejsce na 31 krajów). A na przykład w sąsiednich Niemczech, które zajmują miejsce 11 w rankingu właściciele 52,6% nieruchomości mają obciążoną hipotekę. Pocieszeniem może być fakt, że polski wynik jest tylko o 0,1 pkt. proc. niższy niż średnia dla krajów przyjętych do Wspólnoty po 2003 roku. Wciąż daleko nam do wyniku, który osiągnęły kraje tzw. „piętnastki”. Tam aż 48,2% właścicieli mieszka w nieruchomości z obciążoną hipoteką. Oczywiście nie można zapomnieć, że nadmierne zadłużenie jest sytuacją niekorzystną i niepożądaną, a poprzedni kryzys finansowy miał korzenie właśnie w łatwo dostępnym finansowaniu. W krajach „starej Unii” wiele jest jednak przykładów krajów rozwiniętych, gdzie rynek kredytów hipotecznych jest znacznie większy niż nad Wisłą i nie jest to czynnik negatywnie wpływający na gospodarkę.


STOPY PROCENTOWE NADAL BEZ ZMIAN
(13.09.2013)

Na wrześniowym posiedzeniu RPP pozostawiła stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie. W ocenie RPP, o ile nie zaistnieją nadzwyczajne okoliczności, nie powinny one ulec zmianie co najmniej do końca 2013 roku. Spadki stóp procentowych NBP przełożyły się na obniżenie stawki WIBOR 3M, mającej wpływ na wysokość rat kredytowych. Osoby posiadające kredyty hipoteczne od dłuższego czasu mogą cieszyć się z niższego kosztu ich obsługi. Oczywiście, klienci banków w różnym stopniu odczuwają korzystne dla nich zmiany stóp procentowych, co wynika z faktu, ze instytucje bankowe w różnych odstępach czasowych aktualizują swoje oprocentowania.


RAPORT O RYNKU KREDYTÓW HIPOTECZNYCH
(30.08.2013)

Związek Banków Polskich opublikował raport AMRON-SARFiN o kredytach mieszkaniowych i cenach transakcyjnych nieruchomości w Polsce. Według danych, w II kwartale 2013 roku zawarto 44 079 umów o kredyt mieszkaniowy o łącznej wartości 9,16 mld złotych, tj. odpowiednio o 5,96% i 14,25% więcej niż w poprzednim kwartale. 99,05% wartości kredytów udzielonych w analizowanym okresie stanowiły kredyty hipoteczne w polskiej walucie – o 0,22% więcej w porównaniu z I kwartałem 2013 roku. 


PROGRAM  BGK
(14.08.2013)

Bank Gospodarstwa Krajowego chce zainwestować 5 mld zł z funduszy inwestycyjnych na zakup mieszkań z przeznaczeniem na wynajem. BGK na początek zamierza kupić ok. 20 tys. wykończonych pod klucz mieszkań w dużych miastach, jeśli ich cena za metr nie przekroczy 5 tys. zł.


 ZMIANY W PROJEKCIE PROGRAMU MdM
(01.08.2013)

Sejmowa podkomisja wprowadziła istotne zmiany do projektu Mieszkanie dla Młodych. Przewidują one między innymi dopłaty dla osób, które zdecydowały się na zakup domu jednorodzinnego po raz pierwszy oraz możliwość zwrotu części kosztów poniesionych za zakup materiałów budowlanych dla osób fizycznych, które zdecydowały się na budowę pierwszego mieszkania. 


NAJLEPSZE KREDYTY HIPOTECZNE - czerwiec 2013
(15.07.2013)

Aktualnie najlepszą propozycję ma PKO Bank Polski. Przygotowana przez ten bank oferta pakietowa "WŁASNY KĄT Hipoteczny" wyróżnia się RRSO wynoszącym 4,14 proc. i brakiem prowizji.
Kolejną pozycję zajmuje promocyjna oferta proponowana przez Credit Agricole. Kredytobiorca w tym przypadku nie zostanie obciążony prowizją za przyznanie kredytu. Pod względem RRSO oferta jest już jednak nieco gorsza - 4,39 proc.
Ostatnie miejsce "na podium" należy do Banku Zachodniego WBK. W tym przypadku RRSO wynosi 4,44 proc.. Pojawia się także prowizja - 2,5 proc.
Kolejny w rankingu uplasował się "WŁASNY KĄT Hipoteczny" PKO Banku Polskiego. Nakładana przez bank prowizja w wysokości 2,2 proc. podwyższyła RRSO do 4,53 proc. Zestawienie zamykają dwie pozycje o takim samym RRSO - 4,56 proc. Jedna z nich to promocyjny kredyt NORDEA HABITAT z oferty Nordea Banku, druga to natomiast pakietowa oferta Deutsche Banku PCB.


 KONIEC KREDYTÓW HIPOTECZNYCH NA 100% 
(21.06.2013)

Kto nie ma oszczędności, nie będzie mógł pożyczyć pieniędzy na mieszkanie - zakłada najnowsza rekomendacja Komisji Nadzoru Finansowego. Według przyjętej dnia 18 czerwca br. rekomendacji S, dotyczącej udzielania kredytów hipotecznych, jeśli ktoś zaciągnie kredyt w 2014 r. wartość wskaźnika LtV, czyli relacja kwoty kredytu do wartości nieruchomości, nie powinna przekraczać poziomu 95%, w kolejnym roku - 90%, a dla kredytów udzielonych w 2016r.  - 85%. Natomiast od 2017 roku limity te wynosić będą 80 i 90%.
Rekomendacja ta zmienia także podejście do okresu kredytowania i liczenia zdolności kredytowej. Zdolność kredytowa będzie liczona dla max. 30-letniego okresu spłaty, czyli o 5 lat dłuższego niż jest obecnie. Okres spłaty również ulegnie zmianie. Kredyt będzie mógł być zaciągany na max. 35 lat.


ILE POŻYCZEK NA MIESZKANIA UDZIELIŁY BANKI?
(15.06.2013)

Na mieszkania w I kwartale 2013 roku banki pożyczyły 8 mld zł.
Liczbę nowo podpisanych umów kwartalnie przedstawia poniższy wykres (w tys.)





CZY MOŻNA SPRZEDAĆ MIESZKANIE OBCIĄŻONE KREDYTEM WE FRANKACH?
(28.05.2013)

Wielu Polaków zaciągnęło kredyty we frankach szwajcarskich przy kursie 2-2,50 zł. W chwili obecnej frank kosztuje ok. 3,40 zł. W tej sytuacji próbując sprzedać mieszkanie kupione na kredyt we franku, może się okazać, że nabywca zaproponuje kwotę która nie wystarczy na uregulowanie wszystkich zobowiązań wobec banku. Tym bardziej, że w ostatnim czasie znacznie spadła wartość mieszkań na rynku wtórnym. A zatem dla wielu osób, które zaciągnęły kredyt we frankach szybka sprzedaż mieszkania wiązałaby się z koniecznością dopłacenia do kredytu.Z kolei inne banki, np. Alior Bank - podejmują takie decyzje dopiero po szczegółowym zapoznaniu się ze sprawą. To jakie stanowisko zajmie bank wynika z relacji między saldem aktualnego zadłużenia a wartością rynkową mieszkania.


RYNEK KREDYTÓW HIPOTECZNYCH - KWIECIEŃ 2013
(08.04.2013)

W kwietniu na rynku ofert kredytów hipotecznych nie widać znaczących zmian. W związku z ostatnimi obniżkami stóp procentowych oraz WIBOR-u w porównaniu do ubiegłego roku nastąpił wyraźny spadek wysokości średniej raty kredytu, mimo obserwowanych ostatnio wzrostów bankowych marż. Oprocentowanie modelowego kredytu w PLN, we wrześniu ubiegłego roku wynosiło 6,16 proc., a dziś wynosi 4,74 proc. Ta znaczna obniżka oprocentowania sprawiła, że rata kredytu skurczyła się aż o 15 proc., na przestrzeni zaledwie 6 miesięcy. W skali 30-letniego okresu kredytowania oznacza to dla potencjalnego kredytobiorcy ponad 63 tys. zł oszczędności. Warto także zauważyć, że są banki, które nieznacznie obniżyły marże, dzięki czemu ich oferty stały się bardziej atrakcyjne dla klientów. Osoby, które myślą o budowie domu z uwagą śledzą doniesienia dotyczące zapowiadanego programu dopłat do budowy domów energooszczędnych i pasywnych. NFOŚiGW podpisał już umowy z 7 bankami, które powinny zacząć udzielać takich kredytów w II kwartale br. 


SPŁACAJĄC HIPOTEKĘ W WALUCIE, AUTO MASZ GRATIS!
(25.03.2013)

Kredytobiorca, który spłaca kredyt w walucie może zaoszczędzić nawet do 40 tys. złotych. Wystarczy kupować franki lub euro w kantorach internetowych, zamiast przewalutowywać złotówki w bankach. Zakup waluty poza bankiem na spłatę kredytów umożliwia wprowadzona ustawa antyspreadowa, dzięki której kredytobiorcy mogą spłacać raty w walucie, kupionej nie w banku, lecz w kantorze tradycyjnym cz też internetowym, mogą również przynosić gotówkę do banku. Wynikające z tego oszczędności są łatwe do obliczenia. Przy średniej racie kredytu wynoszącej 600 franków, różnica w zakupie waluty w banku a kantorze internetowym pozwala kredytobiorcy zaoszczędzić miesięcznie ok. 100 zł. Skumulowane oszczędności z kredytu hipotecznego zaciągniętego na 30 lat pozwolą na sfinansowanie sporych zakupów.


WYBRANO BANKI, KTÓRE BĘDĄ UDZIELAĆ KREDYTÓW Z DOPŁATĄ NA BUDOWĘ DOMÓW ENERGOOSZCZĘDNYCH
(02.02.2013)

Banki, które mają podpisać odpowiednie umowy z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej to:

- Bank Polskiej Spółdzielczości,
- SGG Bank,
- Bank Ochrony Środowiska,
- Bank Zachodni WBK,
- Getin Noble Bank,
- Nordea Bank Polska,
- Deutsche Bank.

W większości są to banki komercyjne. Wśród nich znalazły się banki, które mają doświadczenie zagraniczne z Niemiec i Skandynawii. 

Zgodnie z założeniami programu z dopłat będą mogły skorzystać osoby fizyczne budujące bądź kupujące domy jednorodzinne lub mieszkania w domach wielorodzinnych od deweloperów. Inwestor, który zdecyduje się na budowę lub kupno domu pasywnego będzie mógł wnioskować o 50 tys. dotacji. W przypadku domu energooszczędnego otrzyma 30 tys. zł. Według badań NFOŚiGW z programu dopłat do kredytów na budowę domów energooszczędnych chce skorzystać jedna czwarta planujących budowę domu.


CZY PROGRAM "MIESZKANIE DLA MŁODYCH" WYKLUCZY MIESZKAŃCÓW WSI?
(17.01.2013)

Od dłuższego czasu często poruszanym tematem jest planowane przez rząd wprowadzenie programu "Mieszkanie dla Młodych" - nowej formy wsparcia zakupu mieszkań dla rodzin oraz singli do 35 roku życia. Mimo, że ma on wejść w życie dopiero w połowie roku to już teraz budzi wiele kontrowersji. Jedną z nich jest założenie, w myśl którego program ma obejmować wyłącznie zakup mieszkań. Taki zapis zmniejszy grono potencjalnych beneficjentów, gdyż automatycznie za "burtą" znalazłyby się osoby, które są mieszkańcami wsi i małych miejscowości, którzy nie mają potrzeby zakupu mieszkania w mieście, bo chcą np. wybudować lub kupić dom w miejscu gdzie nie są budowane przez deweloperów mieszkania. A zatem jaki jest cel programu? Czy wieś ma być celowo poszkodowana? Ma to prowadzić do wymuszonego wyludniania obszarów wiejskich?
Można sądzić, że program jest jeszcze w trakcie przygotowań. Dlatego jest to dobry moment aby apelować o możliwość korzystania przez osoby budujące dom z takich samych przywilejów, jak nabywcy mieszkań.


KRAJOBRAZ PO ZAMKNIĘCIU "RODZINY NA SWOIM"
(07.01.2013)

Wraz z końcem 2012 roku dobiegł również końca kultowy program kredytów preferencyjnych "Rodzina na swoim". Po sześcioletniej rynkowej misji tegoż programu przychodzi czas podsumowań. Nasuwają się pytania dotyczące celowości tego rodzaju inicjatywy rządu, jej skutki uboczne a także i jej zasługi.
O początku funkcjonowania "Rodziny" nie brakowało głosów krytyki skierowanych pod jej adresem. Zarzuty dotyczyły głównie faktu urzędowej deregulacji rynkowej procesu gry popytu i podaży, a w konsekwencji "konserwowania" zawyżonych cen mieszkań (przynajmniej do czasu nowelizacji ustawy z 2011 roku). Innym zarzutem "Rodziny" była możliwość obejścia przepisów ustawy w punkcie zakazującym posiadania mieszkania przez osoby zamierzające skorzystać z programu. Obecnie ciężko jest określić skalę procederu mającego na celu przenoszenie własności posiadanej nieruchomości na członków rodziny tylko po to aby nabyć inną nieruchomość w ramach programu RnS.
Niewątpliwie "Rodzina na Swoim" stanowiła element aktywnie wspomagający rodzimą mieszkaniówkę, szczególnie w jej najtrudniejszych okresach (przełom lat 2008/2009 i drugie półrocze roku 2012). Jednakże trudno jest oprzeć się wrażeniu, że rola programu jako czynnika bez którego polskiemu rynkowi mieszkań trudno byłoby funkcjonować, często była przeceniana. "Rodzina na Swoim" przez cały czas obowiązywania nie tworzyła osobnego popytu na mieszkania, choć mogła sprawiać takie wrażenie. W rzeczywistości program ten wspierał już istniejący popyt efektywny. Dzięki niemu osoby które podjęły już decyzję o zakupie własnego mieszkania i miały zdolność kredytową jedynie przyspieszały podjętą a często odwlekaną w czasie decyzję o zakupie mieszkania. A zatem program był czynnikiem przyspieszającym zakup a nie rozwiązującym problemy rynku mieszkaniowego.



CZY OSTATNIE MIESIĄCE PROGRAMU "RODZINA NA SWOIM" OŻYWIĄ SPRZEDAŻ MIESZKAŃ?
(07.10.2012)

Program "Rodzina na swoim" zaczął funkcjonować w 2006 roku, pomaga on pozyskać własne lokum osobom nieposiadającym tytułu prawnego do żadnej nieruchomości. Około połowa odsetek płaconych przez pierwszych 8 lat spłaty kredytu na zakup nieruchomości jest finansowane przez państwo. Powierzchnia użytkowa kredytowanego lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego nie może przekraczać odpowiednio 75 m2 i 140 m2.

W ostatnim czasie nastąpiły zmiany w programie "Rodzina na swoim". Od 1 października 2012 roku obowiązują nowe limity cen metra kwadratowego mieszkań. Oznacza to, że wielu osobom jest trudniej uzyskać preferencyjny kredyt z uwagi na to, iż trudniej jest znaleźć mieszkanie spełniające wymagania cenowe programu. Według firmy doradczej CEE Property Group, limit ceny metra kwadratowego kwalifikujący do rządowego wsparcia zmniejszył się średnio o ok. 1,6%.

Ostatni kwartał programu "Rodzina na swoim", który wygaśnie z końcem roku, według analityków rynku nieruchomości ożywił sprzedaż mieszkań zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym. Poprawę widać już we wrześniowych wynikach. Miesiąc wrzesień bowiem okazał się najlepszym dotychczas miesiącem 2012 roku, jeśli chodzi o kredyty hipoteczne w programie Rodzina na swoim. Udzielono wówczas 3790 kredytów. Ich łączna wartość wyniosła 650 mln zł. To z pewnością w dużej mierze efekt tego, że program się kończy.

A zatem na rynku nieruchomości szykuje się bardzo gorąca końcówka roku. Po okresie dość stabilnej sprzedaży mieszkań zadziała presja czasu i osoby, które mogą skorzystać z programu, zdecydują się jeszcze w tym roku na zakup nieruchomości z rządową dopłatą. Każdy kolejny miesiąc tego roku może być lepszy od poprzedniego pod względem liczby złożonych wniosków i udzielonych kredytów z dopłatą, a tym samym i pod względem liczby sprzedanych mieszkań.

 


NOWY PROGRAM DOPŁAT DO KREDYTÓW NA BUDOWĘ ENERGOOSZCZĘDNYCH DOMÓW I MIESZKAŃ
(17.09.2012)

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przygotowuje nowy program dopłat ze środków publicznych do budowy energooszczędnych domów i mieszkań, którego celem jest ochrona środowiska. Obecnie trwa ustalanie wymogów technicznych i proceduralnych programu dopłat. 
Z programu dopłat będą mogły skorzystać osoby budujące domy jednorodzinne oraz osoby, które dokonają zakupu domów jednorodzinnych od deweloperów lub mieszkań w domach wielorodzinnych.
Wsparcie będzie polegało na częściowej spłacie kapitału kredytu bankowego na budowę czy zakup domu, mieszkania. Aby uzyskać dopłatę trzeba będzie okazać się w banku projektem budowlanym (spełniającym wymogi programu) a także pozytywnym wynikiem badań po wykonaniu budynku. Wysokość dopłat będzie uzależniona od osiągniętego wskaźnika rocznego zapotrzebowania na energię do ogrzewania i wentylacji budynku. Indywidualne dofinansowanie do kredytu wyniesie do 40 tys. zł.
Sektor bankowy upatruje w tym projekcie szansy dla siebie na pozyskanie większej liczby klientów, co jest szczególnie ważne w dobie kryzysu. Związek Banków Polskich szacuje, że dotacja pobudzi popyt nawet dziesięciokrotnie wyższy niż całą jej wartość, czyli banki udzielą ok. 3 mld zł kredytów w ciągu 5 lat trwania programu.

 


PARABANKOWE INTERESY BANKÓW
(13.08.2012)

"Dziennik Gazeta Prawna" poinformowała, iż dwie zagraniczne grupy finansowe znalazły sposób na ominięcie restrykcji w kredytach poprzez założenie spółek do udzielania pożyczek, które nie podlegają KNF.
Mimo, iż spółki funkcjonują krótko na rynku, to mogą się pochwalić sporą skalą działania. Posiadają już one ponad 1 mln klientów. Jak tłumaczy "Dziennik Gazeta Prawna" spółek, które nie są bankami, nie dotyczą regulacje Komisji Nadzoru Finansowego. Przykładowo nie dotyczy ich rekomendacja T, która znacznie ograniczyła dostęp do bankowego finansowania osobom o niższych dochodach. Dzięki temu niebankowe firmy pożyczkowe mogą oceniać wiarygodność swoich klientów na własne ryzyko, a tym samy mogą udzielać im kredytów.

 


DNI NEGOCJACJI CENY W BANKU PKO S.A.
(21.05.2012)

W dniach od 21 do 31 maja br. w banku PKO S.A. istnieje możliwość negocjacji ceny. W tych dniach warto więc wybrać się po kredyt mieszkaniowy i podjąć negocjacje z Bankiem. Więcej informacji w wybranych placówkach banku.


KONIEC POŻYCZANIA W OBCEJ WALUCIE!
(09.03.2012)

Pierwsze dwa miesiące br. potwierdzają obawę, która pojawiła się pod koniec ubiegłego roku, a która związana była z trudnym okresem dla osób zainteresowanych zakupem nieruchomości przy udziale kredytu. Już w pierwszych tygodniach osoby chcące zaciągnąć kredyt spotkały się z dużymi utrudnieniami. Najgorzej jest uzyskać kredyt w walucie obcej, frank praktycznie już nie jest pożyczany, a dostępność euro drastycznie spadła. Przyczyną tego jest wprowadzenie w życie zapowiedzianej już w 2010 roku nowelizacji rekomendacji S Komisji Nadzoru Finansowego, która jednocześnie ogranicza zdolność kredytową, i która umacnia pozostałe przekazy Komisji Nadzoru Finansowego dotyczące tego, że banki powinny jedynie udzielać kredytów w walucie PLN.

Już w połowie ubiegłego roku banki zaczęły wycofywać się z udzielania kredytów we franku szwajcarskim. A w ostatnich miesiącach rozpoczęło się także masowe zmniejszanie ilości udzielanych kredytów w euro. Obecnie kredyt we franku szwajcarskim można zaciągnąć jedynie w banku Nordea. Kredyt w Euro dostępny jest w większej ilości instytucji. Jest to jednak oferta często wirtualna, gdyż bank albo wymaga wysokich zarobków albo oferuje wysokie marże. Na atrakcyjny kredyt  w walucie euro można liczyć w bankach: Bank Ochrony Środowiska, Raiffeisen Bank, Bank Zachodni WBK.



HIPOTEKI CORAZ WIĘKSZYM OBCIĄŻENIEM...
(19.09.2011)

Czy opłaca się dziś pożyczać na mieszkanie w walutach obcych? Jakie koszty niosą pożyczki hipoteczne? Jakie zmiany będą udziałem rynku kredytowego w najbliższym czasie? Te i wiele innych pytań zadawają sobie osoby pragnące kupić lub wybudować nowe mieszkanie. Polecane są teraz przede wszystkim kredyty w euro. W przypadku pożyczek we frankach są zaś nieco sceptyczni. Wysokie kursy CHF mogą kusić kredytobiorców, którzy liczą, że pożyczając teraz mogą zarobić, kiedy kurs franka spadnie. Eksperci rynku finansowego są jednak zdania, że w najbliższych miesiącach nie należy oczekiwać znaczącego osłabienia franka szwajcarskiego. Osoby planujące zaciągnięcie kredytu w CHF powinny poza tym wziąć pod uwagę, że w obecnej chwili pożyczki hipoteczne w tej walucie można znaleźć w ofercie tylko nielicznych banków. Ponadto w przypadku franków banki wymagają znacznie wyższych zarobków, niż dla pożyczek w PLN, czy nawet euro.

Analitycy doradzają, że kredyty walutowe powinny zaciągać osoby, dla których nie będzie problemem wyższa rata spłaty, kiedy nastąpi nagły wzrost kursu walutowego i takie które nie zamierzają spłacać kredytu szybko. Największą wadą kredytów walutowych są nieprzewidywalne kursy poszczególnych walut, a zaletą cena. Stopy procentowe w strefie euro i w Szwajcarii są na znacznie niższym poziomie niż w naszym kraju. To powoduje, że raty kredytów walutowych są wciąż niższe niż pożyczek w złotówkach. Analitycy podkreślają, że mimo rosnącego ostatnio kursu franka, na rynku niewiele działo się w zakresie ofert kredytów w CHF. Marże i oprocentowanie pozostawały na stabilnym poziomie.

W ciągu pierwszego półrocza tego roku można było obserwować zaś obniżkę marż kredytów hipotecznych zarówno w złotych, jak i w euro. Jak wynika z raportu Szybko.pl, Metrohouse i Expandera: Polski rynek nieruchomości lipiec 2011, przeciętna marża kredytu w PLN spadła z 1,6 proc. do 1,28 proc. Średnia marża dla kredytów w euro zmalała do 2 proc. z 2,36 proc. Doradcy uczulają, że w przypadku kredytów walutowych ważne są też tzw. koszty około kredytowe: spread, prowizja, czy ubezpieczenie. Zanim podpiszemy umowę, warto zwrócić również uwagę na to, w jaki sposób można się z bankiem rozstać i ile będzie to nas kosztowało. Niektóre banki pozwalają na spłatę kredytu niemal z dnia na dzień i nie wiąże się to z żadnymi kosztami. Inne pobierają prowizję w wysokości nawet 5 proc. wartości zadłużenia i wyznaczają konkretny dzień spłaty na kilka tygodni do przodu. Ułatwieniem dla osób zapożyczających się na mieszkanie w walucie obcej jest nowa ustawa dotycząca spreadów. Kredytobiorca będzie mógł teraz spłacać raty kredytu bezpośrednio w kasie lub przelewem, walutą kupioną w kantorze lub innym banku. Już na przełomie sierpnia i września br. banki nie będą mogły żądać z tego tytułu dodatkowych opłat czy prowizji ani aneksów do umowy.



NOWOŚĆ - KREDYT HIPOTECZNY W DWÓCH WALUTACH
(12.09.2011)

Od niedawna na rynku pojawiła się nowość jeśli chodzi o kredyty hipoteczne - kredyt w dwóch walutach. Został on wprowadzony przez bank BNP Paribas. Kredyt hipoteczny może być sposobem na pozyskanie nowych grup klientów, szczególnie, że rynek hipotecznych kredytów znów nabiera tempa.

Do pierwszej grupy nowych klientów mogą zaliczać się osoby, które boją się kredytów walutowych ze względu na ryzyko kursowe. Po ostatnich wydarzeniach na rynku trudno im odmówić racji. Kurs EUR wzrósł z 3,8 zł do ponad 4,10 zł w ciągu kilku tygodniu. Druga grupa, to osoby, które wolałaby kredyt we własnej walucie, ale przez to same zmniejszają swoją zdolność kredytową gdyż raty w PLN są znacznie wyższe niż w EUR. Siłą rzeczy banki oferują takim klientom mniejsze kwoty. Dzięki ofercie BNP Paribas będzie teraz możliwe pogodzenie interesów obu grup klientów.

Warto jednak zadać pytanie  - na ile oferta BNP Paribas będzie przełomem na rynku kredytów hipotecznych, a na ile będzie częścią akcji marketingowej, która promuje kredyty hipoteczne tego banku? Nowości zwykle zwracają uwagę, szczególnie jeśli na danym rynku panuje konkurencja. Obecnie niższa marża czy prowizja od kredytu są już nie wystarczające.

BNP Paribas oprócz samego kredytu udzielanego w dwóch walutach w stosunku 50/50 bank oferuje przez pierwsze 5 lat dodatkowe zabezpieczenia dla klienta, tj. gwarancja oprocentowania kredytu w początkowym okresie oraz przejęcie przez bank części kosztów ubezpieczenia związanego z kredytem. Stawia on jednak potencjalnym klientom dodatkowe warunki, tj. maksymalny poziom LTV, który wynosi 85% co oznacza, że kredytobiorcy muszą mieć 15% udziału własnego oraz odpowiednia wysokość uzyskiwanych dochodów gospodarstwa domowego, która dla Warszawy i okolic wynosi 5.000 zł netto, dla pozostałych regionów – 4.500 zł.

Z całą pewnością oferta BNP Paribas jest swojego rodzaju novum na rynku. Czas pokaże jak wielu klientów pozyska dzięki temu bank. Jeśli kredyt w dwóch walutach „chwyci” nie trzeba będzie długo czekać na ruch konkurencji, która szybko skopiuje to rozwiązanie nie chcąc oddawać pola.

 


HIPOTEKI NIE DO SPŁACENIA W IRLANDII
(05.09.2011)

Działająca na terenie Irlandii organizacja New Beginning, udzielająca pomocy właścicielom domów, którym grozi zajęcie nieruchomości przez bank informuje, iż coraz więcej zadłużonych posiadaczy nieruchomości nie radzi sobie ze spłatą zaciągniętych kredytów hipotecznych.
Według danych pozyskanych przez organizację aż około 60 tysięcy osób zagrożonych jest utratą posiadanych nieruchomości, z czego aż ok. 20 tysięcy zaciągnęło hipoteki których spłata najprawdopodobniej nigdy nie nastąpi. Dziennie do organizacji zgłasza się ok. 50 osób, które znalazły się w kłopotach.
Na początku bieżącego roku Bank Centralny ujawnił, że jeden na dziesięć kredytów hipotecznych zaciągniętych na terenie Irlandii jest niespłacany. W ostatnim czasie jednak problem ten stał się jeszcze poważniejszy.

 



KONIEC SPREADÓW, RATY KREDYTÓW ZMNIEJSZĄ SIĘ
11.08.2011

Poprawki do ustaw o prawie bankowym i kredycie konsumenckim zostały przyjęte przez sejm w piątek. Zgodnie z nimi raty kredytów mieszkaniowych, które są rozliczane w obcej walucie będzie można spłacać bezpośrednio w tej walucie bez dodatkowych opłat. Dla kredytobiorców jest to pozytywna wiadomość, gdyż pozwoli im to uniknąć niesławnego spreadu (różnicy między kursem zakupu i sprzedaży waluty), który w niektórych bankach przekracza 10 proc. przez co znacznie zawyża raty kredytowe.  Pozwoli to zatem kredytobiorcy kupić walutę w innym banku, w kantorze lub zdobyć w inny sposób i dostarczyć do banku. Na pierwszy rzut oka zmiana wydaje się pozytywna –miesięczna oszczędność może wynieść kilkanaście do dwudziestu złotych na każde 100 tys. zł kredytu. Jednakże może okazać się, że będzie to broń obosieczna,  ponieważ banki, które stracą dochody ze sprzedaży walut będą chciały te pieniądze odzyskać. Możliwe jest więc rozwiązanie przez baki problemu poprzez wzrost marży i prowizji kredytowych lub pojawienie się innych dodatkowych kosztów dla klientów (np. w formie ubezpieczeń). Z danych KNF wynika, że wartość kredytów mieszkaniowych rozliczanych w walutach obcych wynosiła na koniec maja 174 mld zł co stanowi 61,75% wszystkich. Najwięcej jest oczywiście kredytów we franku szwajcarskim (prawie 150 mld zł). Dla porównania wartość kredytów w euro wynosi prawie 22 mld zł.


KURS FRANKA NADAL ROŚNIE...
(09.08.2011)

Po otwarciu giełdowego handlu na Wall Street szwajcarska waluta pobiła historyczny rekord z 18 lipca 2011r. i sięgnęła poziomu 3,62 złotego. Na dzień dzisiejszy wartość 1 franka szwajcarskiego to 3,92 złotego polskiego. Wbrew rynkowym oczekiwaniom kurs szwajcarskiej waluty wcale nie chce spadać. Taka sytuacja przyczyniła się do wzrostu popularności kredytów w tej walucie. Problem wysokiej raty kredytu frankowego trudno zignorować, bo dotyczy 700 tysięcy Polaków. Zwłaszcza, że dzisiejsze raty kredytów w szwajcarskiej walucie w wielu przypadkach są już wyższe od rat kredytów w rodzimej walucie, co dotychczas było jedynie czarną, pesymistyczną wizją. Polacy dotychczas dobrze wyszli na kredytach we frankach, i w dłuższej perspektywie tak powinno zostać. Kurs franka jest na nienaturalnie wysokim poziomie i kiedyś w końcu spadnie. Niestety nerwowe reakcje inwestorów bardzo dotkliwie odbijają się na portfelach zadłużonych Polaków. Tak szybko jak drożeje frank szwajcarski, rosną raty kredytów w tej walucie. Aktualnie tylko osiem banków proponuje zakup nieruchomości na kredyt rozliczany w szwajcarskiej walucie, są to: Alior Bank, Bank BPH, Deutsche Bank PBC, mBank, Multi Bank, Nordea Bank Polska, PKO Bank Polski oraz Polbank EFG. Niestety, o dobry kredyt nie jest łatwo, bo atrakcyjne oferty często mają ograniczenia.



KREDYT "RODZINA NA SWOIM" DLA SINGLI
(28.07.2011)

Nie tylko małżeństwa i osoby samotnie wychowujące dziecko będą mogły korzystać z rządowych dopłat do kredytów hipotecznych - już wkrótce Rodzina na Swoim otworzy się także na singli i związki partnerskie.

Przygotowując się do wygaszenia programu Rodzina na Swoim z końcem 2012 roku rząd znacznie ogranicza dostęp do preferencyjnych kredytów, jednocześnie daje jednak szansę na tańsze mieszkanie osobom, które dotąd z dopłat skorzystać nie mogły – singlom.
Najważniejszą z wprowadzanych zmian jest obniżenie współczynnika służącego do wyliczania limitów cen mieszkań, który dotychczas wynosił 1,4. Ustalono, że będzie to 1,0, co spowoduje obniżenie cen mieszkań zakwalifikowanych do dopłat o 28,6%.
W przypadku singli powierzchnia mieszkania kupowanego na kredyt z dopłatami nie będzie mogła przekroczyć 50 m2, a dopłatą objęte będzie tylko 30 m2 (odpowiednio 75 m2 i 50 m2 dla małżeństw i osób samotnie wychowujących dzieci kupujących mieszkanie i 140 m2/70 m2 dla kupujących dom).
Istotną różnicą jest jednak, że w przypadku singla nabywane mieszkanie musi być jego pierwszą nieruchomością mieszkalną. W przeciwieństwie do dotychczasowych beneficjentów, w przypadku których znaczenie miał tylko fakt, by nie być właścicielem nieruchomości w chwili zaciągania kredytu.
Najszybciej nowe zasady mogą wejść w życie najpóźniej – w okolicach 20 sierpnia 2011r.



DOBRY CZAS NA KREDYT WE FRANKU?
(27.08.2011)

W lipcu tego roku w porównaniu do czerwca warunki kredytowe dla zobowiązań we franku szwajcarskim uległy pogorszeniu. Miesięczna rata płacona przez gospodarstwo domowe znacznie się zwiększyła.

W ostatnim czasie bardzo głośno zrobiło się o kredytach we franku szwajcarskim. Jest to związane z sytuacją osób, które zaciągały kredyty hipoteczne w tej walucie kilka lat temu. W tym miejscu należy zaznaczyć, że 2 stycznia 2008 r. średni kurs NBP szwajcarskiej waluty kształtował się na poziomie 2,17 zł. Z kolei na przełomie lipca i sierpnia tamtego roku, przez pewien czas utrzymywał się nawet poniżej granicy 2,00 zł. Dla porównania w ostatnich dniach średnie notowania tej waluty przekraczały granicę 3,40 zł. Taki rozwój sytuacji oznacza niestety znaczny wzrost rat kredytowych w przeliczeniu na złotówki dla osób, które zaciągały zobowiązanie, gdy kurs szwajcarskiej waluty znajdował się na niskim poziomie. Z drugiej jednak strony można zakładać, że obecny wysoki kurs franka za jakiś czas może ulec osłabieniu, co przełoży się na obniżenie rat. W związku z tym obecny okres może być dobrym momentem na zaciągnięcie kredytu właśnie w tej walucie, szczególnie biorąc pod uwagę możliwość dalszego wzrostu stóp procentowych w Polsce. Wybierając walutę kredytu hipotecznego warto się więc zastanowić, czy mimo obecnie panującego strachu przed frankiem, kredyt właśnie w tej walucie nie będzie rozwiązaniem wartym rozważenia. Należy jednak brać pod uwagę fakt, że w chwili obecnej kredyty hipoteczne we frankach nie są łatwo dostępne, można je znaleźć w ofercie tylko wybranych banków. Ponadto w takim wypadku często wymagane są dużo wyższe zarobki, niż ma to miejsce dla złotówki, czy euro.